Chcą zaostrzenia przepisów dotyczących budowy farm wiatrowych

Sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej na czele z przewodniczącym Arkadiuszem Czartoryskim zdecydowała w miniony czwartek, że skieruje do NIK wniosek o przeprowadzenie dodatkowej kontroli lokalizacji i budowy lądowych farm wiatrowych. Wystąpiła ponadto do premiera o podjęcie niezbędnych zmian legislacyjnych w sprawie lokalizacji i budowy instalacji.
Czerwin > Polska > Prawo i gospodarka
elektrownie wiatrowe
Fot.egospodarka.pl

Sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej zdecydowała w miniony czwartek, że skieruje do NIK wniosek o przeprowadzenie dodatkowej kontroli lokalizacji i budowy lądowych farm wiatrowych. Wystąpiła ponadto do premiera o podjęcie niezbędnych zmian legislacyjnych w sprawie lokalizacji i budowy instalacji.

NIK w swoim raporcie z lipca br. negatywnie ocenił proces powstawania farm wiatrowych w Polsce. Jego zdaniem właściwe organy administracji publicznej nie w pełni przestrzegały ograniczeń związanych z lokalizacją i budową tego rodzaju elektrowni.

Wskazywał, że władze gmin decydowały o lokalizacji farm wiatrowych, ignorując społeczne sprzeciwy. W proces budowy instalacji angażowały się w części osoby pełniące funkcje lub zatrudnione w gminach, na których ziemi farmy powstały, a zgody organów gmin na lokalizację elektrowni wiatrowych zostały w większości wypadków uzależnione od sfinansowania przez inwestorów dokumentacji planistycznej lub przekazania na rzecz gminy darowizn. Proces powstawania farm wiatrowych przebiegał też często w warunkach zagrożenia konfliktem interesów, brakiem przejrzystości i korupcją – podkreślono w raporcie.

W związku z wynikami kontroli Najwyższa Izba Kontroli zaleciła zmianę przepisów dot. m.in. sposobów finansowania dokumentacji planistycznej gmin związanych z budową elektrowni wiatrowych, opracowania jednolitej metodologii pomiaru emisji hałasu generowanego przez elektrownie wiatrowe, skutecznego ograniczenia możliwości lokalizowania elektrowni wiatrowych na obszarach przyrodniczo chronionych, respektowania odpowiedzialności z powodu niewyłączenia się radnego z głosowania w sprawie dotyczącej jego interesu prawnego, ustalenia podstawy prawnej dopuszczającej do użytkowania elektrownię wiatrową czy objęcia nadzorem technicznym eksploatacji turbin wiatrowych.

Jak wyjaśnił Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS i jednocześnie członek Sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej, „powtórna kontrola NIK w sprawie lokalizacji i budowy lądowych farm wiatrowych jest konieczna, gdyż już lipcowy raport Izby pokazał, jak wiele patologicznego dzieje się w pobliżu takich inwestycji” – czytamy na portalsamorządowy.pl. W przekonaniu tym utwierdzają posłów liczne protesty mieszkańców przeciwko instalacjom wiatrowym.

Poseł wspomniał też, że należy sprawdzić, czy ostatni raport NIK miał przełożenie na działanie odpowiednich instytucji. – Za dwa tygodnie, na następnym posiedzeniu komisji, spodziewamy się przedstawicieli rządu i dyskusji nad dezyderatem. Przy okazji będziemy ich pytać, o reakcję organów odpowiedzialnych na wskazane w lipcowym raporcie NIK naruszenia prawa – zapowiada Arkadiusz Czartoryski.

W powiecie ostrołęckim protesty przeciwko budowie farm wiatrowych występowały w gminie Czerwin. Sprzeciwy na nic się nie zdały, gdyż podczas sesji z dnia 22 września br., rada gminy uchwaliła plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego pod budowę elektrowni wiatrowych. Według niego na terenie gminy ma stanąć 16 wiatraków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu