Witold Rzepiński: Polscy rolnicy ponieśli duże straty z powodu kryzysu na Ukrainie

Witold Rzepiński jest wybitnym ekspertem w dziedzinie rolnictwa, a także laureatem Kurpika w kategorii ,,Nauka i pióro’’.
Ostrołęka > Polska > Opinie
Fot. Paulina Laskowska / epowiatostrolecki.pl

Witold Rzepiński jest wybitnym ekspertem w dziedzinie rolnictwa, a także laureatem Kurpika w kategorii ,,Nauka i pióro’’.

Czy w dziedzinie rolnictwa Polska skorzystała na wejściu do Unii Europejskiej?

Oczywiście nawet bardzo skorzystała. Unia dała pieniądze na nowoczesny sprzęt. Technologie produkcji zostały zmienione na lepsze, bardziej nowoczesne. Na naszym terenie dużo skorzystała produkcja mleczna, rozwinął się zakład mleczarski. Podwaliny pod rozwój produkcji mleka zaczęły się dużo wcześniej od kredytów preferencyjnych w 1994 r. Były to środki krajowe.

Co zrobić, aby zwiększyć konkurencyjność naszych produktów rolnych na rynkach Unii Europejskiej?

Przede wszystkim bardziej agresywna promocja. Na to Unia daje pieniądze. Należy postawić na promocje regionalnych produktów, które muszą mieć certyfikat i być bezpieczne. Jeżeli chodzi o promocje to prócz stawiania bilbordów reklamowych, przy każdej okazji należy urządzać degustacje. Nikt nie kupi produktu, jeżeli go nie posmakuje.

Każdy produkt musi być oznakowany właściwym godłem, które krzyczy do klienta. Należy przy polskich placówkach dyplomatycznych podnieść rangę attache do spraw rolnych, zwiększyć jego kompetencje. Taki attache powinien dobrze znać uzgodnienia WTO [Światowej Organizacji Handlu]. Wtedy będziemy konkurencyjni także na rynkach poza Unią. Nie możemy ograniczyć się tylko do rynków Unii i innych krajów Europy.

Jakie są dziś największe zagrożenia dla polskiego rolnictwa?

Polscy rolnicy ponieśli duże straty z powodu kryzysu na Ukrainie, ale czy tylko jedna Ukraina jest na świecie. Mamy mało skutecznych przedstawicieli handlowych na rynkach zagranicznych, jeżeli nie potrafią, naszych towarów sprzedać np. do Chin, gdzie rynek jest bardzo chłonny.

Po zakończeniu kryzysu w Europie Wschodniej, Ukraina stanie się najprawdopodobniej krajem stowarzyszonym z Unią i będzie mogła zalać swoimi produktami rolnymi [przede wszystkim kukurydzą] nasz rynek.

Z Witoldem Rzepińskim rozmawiał Grzegorz Korsak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu