Kubeł: Dopłaty bezpośrednie nie zostaną odebrane za postawienie słupów energetycznych na gruntach rolnych

W ostatnim czasie, w naszym regionie zrobiło się głośno na temat spółki Aldesa Nowa Energia, która planuje wybudować dwutorową linię 400 kV Olsztyn Mątki – Ostrołęka.
Lelis > Inwestycje
42 sesja Rady Powiatu
Stanisław Kubeł, starosta ostrołęcki. Fot. Renata Barszcz / epowiatostrolecki.pl

W ostatnim czasie, w naszym regionie zrobiło się głośno na temat spółki Aldesa Nowa Energia, która planuje wybudować dwutorową linię 400 kV Olsztyn Mątki – Ostrołęka.

Szczególnie, część mieszkańców gminy Lelis, przez których posesje miała przebiegać linia wysokiego napięcia jest niezadowolona z przebiegu działań, związanych z realizacją tego przedsięwzięcia. Planowana budowa wzbudza wiele emocji wśród właścicieli gruntów.

Czy samorząd powiatowy ma wpływ na decyzje spółki Aldesa odnośnie budowy linii wysokiego napięcia?

Spółka Aldesa nie jest uzależniona od samorządu powiatowego. Kwestia umów zawieranych przez Aldesę Nową Energię, która działa w imieniu instytucji PGE Polska Grupa Energetyczna, nie jest związana w żaden sposób z samorządem, reprezentuje inwestora krajowego. My, jako samorząd nie mamy dostępu nawet do umów związanych z budową linii energetycznych, nie jesteśmy stroną rozstrzygającą w tej kwestii. Jeśli chodzi o powiat, to nie decydujemy o budowie tych linii, gdyż linie energetyczne są uzgadniane w planach zagospodarowania przestrzennego poszczególnych gmin. Innymi słowy pozwolenia na budowę tych linii nie leżą w kompetencji powiatu, ponieważ są to linie wysokiego napięcia i o tym decyduje wojewoda. Jest to zadanie międzywojewódzkie, w układzie dwóch województw. W naszym zasięgu są tylko linie niskiego i średniego napięcia. Oczywiście, jeśli gminy chcą się spotkać z nami w tej sprawie, to służymy pomocą i radą, ale nie mamy mocy decyzyjnych jako powiat w tej kwestii.

Może powodem sporów i protestów mieszkańców poszczególnych miejscowości są zbyt niskie odszkodowania?

Stawki początkowe płacone przez spółkę energetyczną za słupy, które zostałyby postawione na gruntach były dość niskie. Jednak zostały negocjowane między Aldesą, a właścicielami, w wyniku czego spółka energetyczna trochę podniosła te kwoty i doregulowuje tym, którzy uzyskali zbyt niskie odszkodowanie. W tej chwili w stosunku do pierwotnych umów, Aldesa chce dopłacić właścicielom gruntów za postawienie słupów.

Jeśli właściciel nie zgadza się na określoną stawkę, to nie musi podpisywać umowy, natomiast jeśli jest dla niego satysfakcjonująca, to ją podpisuje. Aldesa musi działać w oparciu o wycenę rzeczoznawców, czasami oszacowanie wartości kilku rzeczoznawców różni się między sobą. Jeśli właściciel gruntów nie zgadza się z oceną wartości, to może zażądać innego rzeczoznawcy. Koszt wyceny pokrywa w tym wypadku Aldesa.

Czym innym jest przebieg linii, a czym innym kwestia odszkodowania. W kwestii odszkodowania pewne pole manewru ma właściciel nieruchomości. Niektórzy właściciele nieruchomości umowy podpisują dosyć chętnie i są zainteresowani, żeby otrzymać środki pochodzące z odszkodowania w zamian za ograniczenia związane z postawieniem słupa, czy działania w tym czasie na nieruchomości. Inni chcą stawek wyższych. Tu podstawą są wyceny rzeczoznawców. Uważam, że jeśli ktoś ma poważne argumenty i wycena rzeczoznawcy proponowana przez firmę w jakiś sposób mu nie odpowiada czy nie ujęła wszystkich elementów, gdzie ponosi straty, to powinien to wyrazić i werbalnie i na piśmie

Czasami o wartości decyduje plan zagospodarowania przestrzennego, a więc jeśli dana nieruchomość jest ujęta pod tereny budowlane, to ma wyższą wartość niż pod tereny rolne. Tu właściciel, musi po prostu wiedzieć czego chce.

Czy grunty zajęte przez linie energetyczne nie będą wyłączone od dotacji rolnych prze ARiMR?

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie odbierze dopłat. Ostatnio byłem na spotkaniu w ARiMR, gdzie m. in. padło takie pytanie i mogę potwierdzić, że za postawienie słupów na gruntach rolnych dopłaty nie zostaną odebrane.

Ze starostą ostrołęckim, Stanisławem Kubłem rozmawiała Renata Barszcz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu