A jednak, węzeł w Knurowcu jak zaczarowany, ponownie znalazł się w planach GDDKiA

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o fatalnych dla Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego skutkach usunięcia przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad planów budowy połączenia drogi z Ostrołęki, Goworowa i Długosiodła z drogą ekspresową S8 w Knurowcu
Goworowo > Polska > Prawo i gospodarka
węzeł w knurowcu
fot. GDDiKA

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o fatalnych dla Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego skutkach usunięcia przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad planów budowy połączenia drogi z Ostrołęki, Goworowa i Długosiodła z drogą ekspresową S8 w Knurowcu. Jeszcze pod koniec 2012 roku, GDDKiA skreśliła najistotniejsze skrzyżowanie na odcinku planowanej dwupasmówki z Wyszkowa do Ostrowi Mazowieckiej. Fatalne decyzje trzymane były w biurku do końca 2013 roku . Po tym, jak informacja dotarła do samorządów północnego i wschodniego Mazowsza, nastąpiły protesty. Prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski, starosta wyszkowski, starosta ostrołęcki, wójtowie gmin: Brańszczyk, Długosiodło i Goworowo oraz przede wszystkim Społeczny Komitet Protestacyjny założony przez radną z Długosiodła Panią Marzenę Dyl, który zebrał ponad 5 tysięcy podpisów, wszyscy wysłali pisma do premiera, ministra i wojewody. Niestety, na spotkaniu w dniu 6 lutego 2014 roku zorganizowanym w GDDKiA na prośbę posła Czartoryskiego, ,, drogowcy” stali twardo przy swoim i twierdzili, że nie ma możliwości zarówno finansowych, prawnych jak i technicznych, żeby powrócić do pierwotnego planu budowy węzła w Knurowcu.

Godna pochwały postawa posła Arkadiusza Czartoryskiego

Można zadać pytanie : Co takiego wydarzyło się między 6 a 11 lutego, że Ostrołęka na nowo zyskała w oczach GDDKiA i węzeł przywrócono? Czary albo spokój wyborczy, który jest potrzebny PO i PSL-owi, twierdzi poseł Czartoryski. Parlamentarzysta z Ostrołęki na wtorek 11 lutego zaprosił do Urzędu Miasta w Ostrołęce wszystkich samorządowców z północnego i wschodniego Mazowsza zainteresowanych połączeniem regionu z drogą ekspresową S 8. Poseł zaprosił też parlamentarzystów rządzącej PO, PSL, wojewodę, Urząd Marszałkowski, GDDKiA, media regionalne i wielu radnych z różnych samorządów w celu sformułowania wspólnej petycji do rządu. Wyglądało na to, że będzie niezły skandal, ponieważ GDDKiA brakowało argumentów świadczących o usunięciu z planów wspomnianego węzła komunikacyjnego. Pomiary ruchu jasno wskazywały, że na całym odcinku od Wyszkowa do Ostrowi Mazowieckiej, to właśnie w Knurowcu jest największe natężenie ruchu. Dodatkowo poseł wpadł na pomysł nie do odrzucenia, który polegał na wspólnej ponadpartyjnej akcji.

Węzeł w Knurowcu uratowany!

Wszystko dobrze się skończyło, bo właśnie na ten sam dzień we wtorek 11 lutego w GDDKiA odbyła się ,,na gwałt” poranna narada polityków PO i PSL, i jak powiedział poseł PSL- u Bartłomiej Bodio :„W ostatniej chwili przed spotkaniem w Ostrołęce zapadła decyzja o powrocie do planów budowy spornego węzła” . Poseł PSL-u Bodio zebrał nawet oklaski. Co prawda, przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad spóźnili się na spotkanie w Ostrołęce 40 minut, ale potwierdzili dobrą wiadomość. Węzeł w Knurowcu będzie budowany w 2017 roku.W myślach jednak kłębi się zdziwienie, że nastąpi to dopiero w 2017 roku, czyli już po wyborach samorządowych i parlamentarnych w 2015 roku. Jednak do tej pory będzie społeczny spokój, mina została ,,rozbrojona”, a politycy PO i PSL, którzy przez półtora roku nic nie mogli wskórać, dzisiaj mogą prężyć piersi do orderów. Zapewne nikt nie zapyta dlaczego węzeł wykreślono, żeby potem go przywrócić i tryumfować.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu