Andrzej Kania: Oczekuję od Popielarza planu działania, przez ostatnie trzy lata w ostrołęckiej PO niewiele się działo

W środę, 2 października, odbyły się wybory przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Ostrołęce. Jedynym kandydatem na stanowisko był Mariusz Popielarz, dotychczasowy szef miejskich struktur PO. „Oczekuję od nowego-starego przewodniczącego planu działania, bo przez ostatnie trzy lata ostrołęckiej PO niewiele się działo” – skomentował ponowny wybór Popielarza poseł Platformy, Andrzej Kania.
Ostrołęka > Nasze sprawy
Mariusz Popielarz / fot. Paulina Laskowska / epowiatostrolecki.pl

W środę, 2 października, odbyły się wybory przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Ostrołęce. Jedynym kandydatem na stanowisko był Mariusz Popielarz, dotychczasowy szef miejskich struktur PO. „Oczekuję od nowego-starego przewodniczącego planu działania, bo przez ostatnie trzy lata ostrołęckiej PO niewiele się działo” – skomentował ponowny wybór Popielarza poseł Platformy, Andrzej Kania.

– Cieszę się przede wszystkim z tego, że członkowie Platformy Obywatelskiej w Ostrołęce, wybierając mnie na tę funkcję, obdarzyli mnie kolejny raz zaufaniem – mówi Mariusz Popielarz. – Przed nami dużo pracy, tym bardziej, że w przyszłym roku wybory samorządowe i do europarlamentu. Najważniejszą dla nas rzeczą jest przygotowanie tych samorządowych wyborów. Uważam, że trzeba stworzyć silną alternatywę dla obecnych władz w mieście, które nie radzą sobie z pozyskiwaniem funduszy, realizacją inwestycji – o czym świadczą chociażby dokumenty przedkładane przez prezydenta oraz wykonanie budżetu. To jest przyszłość i myślę, że przystąpimy do tych działań już niebawem – zaznacza.

Zwycięstwa Mariusza Popielarza nie można jednak nazwać spektakularnym sukcesem. Był on jedynym kandydatem na fotel szefa struktur Platformy Obywatelskiej w Ostrołęce, a udział w głosowaniu wzięło tylko dwudziestu ośmiu delegatów.

– Ponad 90 proc. głosów oddanych na moją kandydaturę o czymś świadczy, jednak nie chciałbym tego oceniać, bo mogłoby to nieskromnie brzmieć – uciął krótko Popielarz, zapytany o wymiar sukcesu.

Bardziej wylewny na temat jednoosobowej kandydatury dotychczasowego przewodniczącego, był ostrołęcki poseł Platformy Obywatelskiej, Andrzej Kania.

– Uważam, że nie jest dobre, jeżeli kandydat jest tylko jeden. Lepszym przykładem był wybór przewodniczącego PO w Polsce, gdzie zmierzyło się dwóch kandydatów. Trzeba też podkreślić, że na zjeździe było tylko 28 osób, co wyraźnie pokazało, iż ilość członków Platformy w Ostrołęce zmniejszyła się – podkreślił Kania.

Parlamentarzysta nie kryje, że ma wobec Mariusza Popielarza pewne oczekiwania związane z jego kolejną kadencją na stanowisku przewodniczącego miejskich struktur partii.

– Każde wybory demokratyczne trzeba szanować i ja też takie wybory szanuję. Oczekuję od nowego-starego przewodniczącego planu działania, bo przez ostatnie trzy lata w ostrołęckiej PO niewiele się działo – ocenił poseł. – Jeśli chodzi o dalsze działania, to padały w środę jakieś wstępne zapowiedzi, jednak ja czekam na konkretny program, którego na razie nie widać – dodał parlamentarzysta.

Wybory szefa Platformy Obywatelskiej w Ostrołęce odbyły się w środę, 2 października, w Zespole Kolegiów Nauczycielskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu