Barwy narodowe na pierwszym miejscu. Łomacz znów trenował z reprezentacją

Ostrołęczanin Grzegorz Łomacz kilkanaście dni temu otrzymał informację o tym, że nie zagra na tegorocznych Mistrzostwach Europy w siatkówce – taką decyzję podjął selekcjoner kadry narodowej Andrea Anastasi. Okazało się jednak, że włoski szkoleniowiec potrzebował jeszcze usług 26-letniego gracza na zgrupowaniu w Spale.
Ostrołęka > Sport > Siatkówka
Fot. trefl.com.pl

Ostrołęczanin Grzegorz Łomacz kilkanaście dni temu otrzymał informację o tym, że nie zagra na tegorocznych Mistrzostwach Europy w siatkówce – taką decyzję podjął selekcjoner kadry narodowej Andrea Anastasi. Okazało się jednak, że włoski szkoleniowiec potrzebował jeszcze usług 26-letniego gracza na zgrupowaniu w Spale.

Po opuszczeniu zgrupowania w Spale rozgrywający Lotosu Trefla Gdańsk dostał od swojego klubowego trenera tydzień wolnego. Czas wykorzystał m.in. na trzydniowy pobyt w Ostrołęce.

Łomacz już szykował się na wyjazd do Gdańska, gdy w poniedziałek, 26 sierpnia, otrzymał informację, że trener Andrea Anastasi poprosił go o pomoc na zgrupowaniu kadry, ponieważ uraz mięśni brzucha zgłosił podstawowy rozgrywający reprezentacji, Łukasz Żygadło.

Ostrołęczanin pojechał więc na zgrupowanie kadry narodowej i ponownie trenował z kolegami z reprezentacji. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, gdyż Żygadło następnego dnia powrócił do treningów, a Łomacz ponownie mógł opuścić zgrupowanie. Ostatecznie 26-latek w czwartek dojechał do Gdańska i trenuje już ze swoim klubem, przygotowując się do rozgrywek Plus Ligi.

Sytuacja pokazuje jednak, jak ważną sprawą w życiu sportowca może być reprezentowanie barw narodowych. Nawet na jeden trening z reprezentacją zawodnik jest w stanie przebyć setki kilometrów i poświęcić treningi ze swoim klubem na rzecz koszulki z „orzełkiem” na piersi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu