Olszewo-Borki przeciwko współfinansowaniu stacji segregacji odpadów

Rada gminy Olszewo-Borki podczas ostatniej sesji podjęła decyzję ws. współfinansowania ostrołęckiej stacji segregacji odpadów. Przy jednym głosie „za”, radni odrzucili projekt uchwały dotyczący partycypacji gminy w kosztach inwestycji. „Nie widziałem zbyt wielu korzyści wynikających z przyłączenia się do budowy” – mówi Krzysztof Szewczyk, wójt gminy Olszewo-Borki.
Olszewo-Borki > Inwestycje
fot. Paulina Laskowska / epowiatostrolecki.pl

Rada gminy Olszewo-Borki podczas ostatniej sesji podjęła decyzję ws. współfinansowania ostrołęckiej stacji segregacji odpadów. Przy jednym głosie „za”, radni odrzucili projekt uchwały dotyczący partycypacji gminy w kosztach inwestycji. „Nie widziałem zbyt wielu korzyści wynikających z przyłączenia się do budowy” – mówi Krzysztof Szewczyk, wójt gminy Olszewo-Borki.

Radni gminy Olszewo-Borki długo zastanawiali się nad decyzją, czy współfinansować budowę samorządowej stacji segregacji odpadów w Ostrołęce. Wójt i rada rozmawiali na ten temat dwukrotnie, na specjalnie zwoływanych komisjach. Jednak rada cały czas opiniowała projekt negatywnie. Przesądzający był argument finansowy – gmina musiałaby dołożyć do stacji prawie 760 tys. zł.

Oficjalne stanowisko w tej sprawie radni podjęli podczas ostatniej sesji rady gminy.

Zanim jednak do tego doszło, radny Andrzej Grzymała podkreślał, że pieniądze, które gmina miałaby dołożyć do budowy stacji segregacji odpadów w Ostrołęce, lepiej przeznaczyć np. na budowę ujęcia wody w Stepnie Starej.

– Zainwestujemy pieniądze w budowę stacji segregacji odpadów, ale i tak nie będziemy mieli nic do powiedzenia, natomiast budowa ujęcia wody obniży koszty ponoszone przez mieszkańców – tłumaczył.

Mówił też, że gmina, mimo iż współfinansowała modernizację ostrołęckiej oczyszczalni ścieków na osiedlu Leśnym, to nie ma wpływu na ceny wody i ścieków.

Jedynym radnym, który opowiadał się za partycypacją gminy w kosztach budowy stacji, był Mieczysław Krukowski. Według niego, radni powinni się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji.

– W przedsięwzięciach typu budowa stacji segregacji odpadów, my jako gmina, powinniśmy brać udział, ponieważ koszty, których nie poniesie gmina, przeniosą się na mieszkańców. Nie mając prawa głosu będziemy musieli dostosować się do podejmowanych przez miasto uchwał, tak jak to jest  w przypadku opłat za ścieki i wodę. Powinniśmy się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji – apelował.

Jednak apel Krukowskiego nie wpłynął na decyzję pozostałych radnych, którzy zagłosowali przeciwko.

Wójt gminy Olszewo-Borki Krzysztof Szewczyk przyznał w rozmowie z nami, że również nie widzi korzyści z współfinansowania ostrołęckiej inwestycji.

– Jestem tylko wykonawcą uchwał, które podejmuje rada. Nie mam też specjalnie wpływu na jej decyzje, ale również nie widziałem zbyt wielu korzyści wynikających z przyłączenia się do budowy segregatorni w Ostrołęce – mówił.

Gmina Olszewo-Borki jest już ósmą gminą, która nie przyłączy się do budowy samorządowej stacji segregacji odpadów w Ostrołęce. Przed władzami gminy Olszewo-Borki takie same stanowiska zajęły gminy [nie wszystkie formalnie]: Czarnia, Czerwin, Kadzidło, Lelis, Łyse, Troszyn oraz Goworowo. Chęć partycypowania w kosztach zadeklarowały natomiast gminy Rzekuń i Myszyniec.

Koszt budowy stacji to ponad 44 mln zł. Miasto planowało, że 10,6 mln z tej kwoty mogłyby dołożyć gminy, które wyrażą chęć współpracy przy jej budowie i eksploatacji. Ostrołęcki samorząd zakładał jednak od początku także inną wersję realizacji inwestycji, w której wybuduje sortownię bez udziału finansowego gmin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu