Jaka Ostrołęka? Najgorszy kierunek dla miasta wyznacza raport „Polska 2030”

Spotkanie z dr. Jerzym Kwiecińskim zapoczątkowało cykl „Jaka Ostrołęka”, organizowany przez lokalną Platformę Obywatelską. W spotkaniu udział wzięli m.in. obecny prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski, były prezydent miasta Ryszard Załuska oraz poseł Arkadiusz Czartoryski [PiS] i starosta Stanisław Kubeł.
Ostrołęka > Nasze sprawy
Fot. Paulina Laskowska / epowiatostrolecki.pl

Spotkanie z dr. Jerzym Kwiecińskim zapoczątkowało cykl „Jaka Ostrołęka”, organizowany przez lokalną Platformę Obywatelską. W spotkaniu udział wzięli m.in. obecny prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski, były prezydent miasta Ryszard Załuska oraz poseł Arkadiusz Czartoryski [PiS] i starosta Stanisław Kubeł.

Podczas czwartkowego spotkania dr Kwieciński analizował miejsce Ostrołęki w kontekście innych miast na prawach powiatu. Przedstawił m.in. diagnozę sytuacji gospodarczej, społecznej i demograficznej miasta w oparciu o ogólnie dostępne wskaźniki.

„Polska 2030” niekorzystna dla Ostrołęki

Pierwszą z osób, która zabrała głos w dyskusji, był poseł Arkadiusz Czartoryski. Parlamentarzysta odniósł się do raportu „Polska 2030”, który zakłada rozwój przede wszystkim wielkich metropolii kosztem miast takich jak Ostrołęka.

– Nie znalazłem pana nazwiska pod dokumentem „Polska 2030”, tak że śmiem rozumieć, iż nie jest pan jego zwolennikiem – mówił poseł. – Dokument ten zakłada rozwój przede wszystkim wielkich metropolii, nawet  kosztem spadku dochodów w innych obszarach Polski, takich, jak na przykład Ostrołęka – zaznaczał Czartoryski.

Według posła raport spowodował katastrofalne w skutkach decyzje m.in. tę o wstrzymaniu budowy nowej elektrowni w Ostrołęce, a także zaniechania modernizacji szeregu linii kolejowych, w tym linii Ostrołęka-Tłuszcz.

– Kolejna sprawa dotyczy nowoczesnego budynku Zespołu Kolegiów Nauczycielskich w Ostrołęce, w którym się znajdujemy. Zostanie on zamknięty w najbliższym czasie, bo nie gwarantuje nauczycielom wykształcenia wyższego. Chciałbym, żeby pan odniósł się do mojej wypowiedzi – zwracał się parlamentarzysta do dr. Kwiecińskiego.

– W mojej opinii tak się dzieje, ponieważ okazuje się, że popyt na energię jest niższy, niż był wstępnie planowany. Wynika to częściowo z tego, że wchodzą rożne metody efektywności energetycznych wprowadzone przez firmy, czyli na tą samą produkcje potrzebują mniej energii – tłumaczył dr Kwieciński. Ekspert uważa również, że mniejszy popyt na energię powoduje spadek cen. W związku z tym inwestycje stają się mniej opłacalne. – Te decyzje podejmowane są przez spółki energetyczne, które są kontrolowane przez państwo. Co możemy tu poradzić? To jest według mnie pochodna polityki państwa w obszarze energetyki – mówił dr Jerzy Kwieciński.

Ekspert odniósł się również do raportu „Polska 2030”.

– Przez prawie dwa lata było cicho na temat tego dokumentu. Po pewnym czasie została przyjęta ostateczna jego wersja i znów zrobiło się cicho – mówił Kwieciński. Według niego, jak na dokument tej rangi, który wyznacza kierunki rozwoju Polski do 2030 roku, to zbyt mało o nim się mówi. Kwiecińskiemu nie podoba się także główne założenie dokumentu odnośnie polityki regionalnej.

– Nie ma co ukrywać, dokument zakłada koncentrację na główne ośrodki z nadzieją, że ich rozwój będzie się rozprzestrzeniał. To jest bardzo niekorzystne dla takiego miasta, jak Ostrołęka – przyznał ekspert.

Natomiast odnosząc się do sytuacji ostrołęckiego ZKN Kwieciński powiedział:

– Nie wiem, jakie jest założenie tego kolegium nauczycielskiego w Ostrołęce. Mnie się wydawało, że to akurat jedna z placówek edukacyjnych nastawiona na kształcenie nauczycieli w obszarze zawodowym na poziomie średnim, czy na poziomie zawodowym – dla mnie jest to świetne rozwiązanie – zaznaczył. – Jeśli natomiast kolegium miało kształcić nauczycieli języka polskiego czy zarządzania, to wydaje mi się, że tego jest już za dużo na rynku – dodał ekspert.

„Zostałem oszukany”

W sprawie ZKN głos zabrał również Mariusz Popielarz, dyrektor ostrołęckiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego i szef miejskich struktur PO.

– Chciałbym się odwołać do wypowiedzi posła Czartoryskiego o likwidacji ZKN, ponieważ decyzja zarządu województwa mazowieckiego o likwidacji tego kolegium była wymuszona przez ustawę, którą wcześniej ustanowił parlament – mówił Popielarz. – Jeśli ze strony zarządu województwa takiej decyzji by nie było, to i tak nie można by było prowadzić naboru od przyszłego roku szkolnego – dodawał dyrektor.

W tej samej sprawie wypowiedział się też były prezydent Ostrołęki Ryszard Załuska. Mówił, że czuje się oszukany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które za czasów jego kadencji zapewniało, iż ZKN zostanie przekształcone w wyższą szkołę zawodową.

– Zostałem oszukany – mówił Załuska. – Chce jednak powiedzieć, że co najmniej dziesięć razy byłem w urzędzie marszałkowskim, a z pięć razy w obecności marszałka dostawałem zapewnienia, że kolegium zostanie przekształcone – podkreślał były prezydent.

Z tym, że w Ostrołęce powinna powstać  wyższa szkoła zawodowa, zgadzał się Kwieciński.

– Uważam, że w takich miastach, jak Ostrołęka, Radom itp.  powinny być w większości szkoły zawodowe, bo stanowią one zaplecze dla przemysłu w tych regionach – odpowiadał ekspert. – Jeżeli nie będzie uczelni wyższych, które będą działały na rzecz regionu, to nie będzie mogła być kształcona kadra. Szkoły prywatne tego nie załatwią, bo jest ich niewiele. Przemysł w Ostrołęce wymaga ludzi o zdolnościach technicznych. Całkowicie się zgadzam z tym, że ta uczelnia jest potrzebna – podkreślał dr Kwieciński.

Spotkanie cenne, choć spóźnione

– Pan dr Kwieciński w sposób obiektywny, nie oszczędzając żadnego rządu, przedstawił analizę sytuacji dzisiejszej Ostrołęki, ale tylko do końca 2011roku – powiedział nam po spotkaniu poseł Arkadiusz Czartoryski. – W związku z tym dr Kwieciński nie znał tych przykrych, wymienionych wcześniej przeze mnie decyzji dotyczących Ostrołęki, które zmieniły diametralnie sytuację naszego miasta – twierdził poseł. – Cieszę się jednak, że podzielił mój pogląd, krytyczny wobec dokumentu strategicznego „Polska 2030”. Moim zdaniem dzisiejsze spotkanie można podsumować tak: bez zmiany tego dokumentu nie jest możliwy rozwój  Ostrołęki. Musi się zmienić koncepcja w rządzie lub jeszcze lepiej rząd – wówczas jest szansa na zmianę podejścia do rozwoju takich regionów jak nasz – podkreślił poseł Czartoryski.

– Choć spotkanie odbyło się po decyzji o likwidacji ZKN, po zatrzymaniu budowy nowej elektrowni i po decyzji o likwidacji linii kolejowych, a także innych, niestety, przykrych decyzjach dla Ostrołęki, to uważam je za cenne – zaznaczył w rozmowie z nami parlamentarzysta PiS. – Mogliśmy spotkać się ze wszystkimi środowiskami o różnych poglądach i porozmawiać o tych ważnych dla Ostrołęki problemach – dodał poseł.

Dr Jerzy Kwieciński jest wiceprezesem zarządu fundacji Europejskie Centrum Przedsiębiorczości. W latach 2005-2008 pełnił funkcję Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Był bezpośrednio odpowiedzialny za koordynację polityki rozwoju kraju i polityki spójności oraz za przygotowanie najważniejszych dokumentów strategicznych, w tym Strategii Rozwoju Kraju 2007-2015 i Narodowej Strategii Spójności 2007-2013.

Spotkanie „Jaka Ostrołęka” odbyło się w czwartek, 11 kwietnia, w auli Zespołu Kolegiów Nauczycielskich w Ostrołęce; uczestniczyło w nim około stu osób. Na sali zabrakło posła Platformy Obywatelskiej, Andrzeja Kani, który w porannej audycji Radia OKO skrytykował pomysł spotkania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu