„Żołnierze Wyklęci to gotowe wzorce do naśladowania”

O pierwszym w Polsce muzeum poświęconym Żołnierzom Wyklętym rozmawiamy z Grażyną Talarek, historykiem, kierownikiem działu edukacyjnego Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce.
Ostrołęka > Edukacja
V Wileńska Brygada AK w marszu, pierwszy od lewej mjr Zygmunt Szendzielarz, „Łupaszka”

O pierwszym w Polsce muzeum poświęconym Żołnierzom Wyklętym rozmawiamy z Grażyną Talarek, historykiem, kierownikiem działu edukacyjnego Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce.

Co sądzi pani, jako muzealnik z dużym doświadczeniem, o powstaniu w Ostrołęce Muzeum Żołnierzy Wyklętych?
– To, że takie muzeum powstanie, cieszy mnie ogromnie. W ten sposób niejako spłacamy dług, który mamy u żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Trzymam kciuki za twórców muzeum, bo stoi przed nimi bardzo trudne zadanie. Trudne z różnych względów – organizacyjnych oraz finansowych. Trzeba pamiętać, że będzie to też placówka badawcza, która musi mieć ambicje gromadzenia materiałów na temat Żołnierzy Wyklętych – ale mam nadzieję, że tu akurat pomoże IPN. Słyszałam również o innych pomysłach na zagospodarowanie budynku po areszcie, w którym ma powstać muzeum. Uważam jednak, że na pewno wiązałoby się to ze zmianami, które nieodwracalnie zmieniłyby to miejsce, jego substancję zabytkową. A samo carskie więzienie jest wyjątkowo ciekawym obiektem, wręcz idealnym na powstanie takiego muzeum.

Zdaje się, że Muzeum Kultury Kurpiowskiej już kilkanaście lat temu zaczęło organizować wystawy poświęcone Wyklętym?
Pierwsza wystawa – „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku” odbyła się w 2001 roku. Przygotowała ją  fundacja „Pamiętamy” . Otwarciu wystawy towarzyszył  wykład Grzegorza Wąsowskiego [adwokat, który współkieruje pracami fundacji „Pamiętamy”, zajmującej się przywracaniem pamięci o żołnierzach polskiego podziemia niepodległościowego z lat 1944-195 – przyp. red] na temat Żołnierzy Wyklętych oraz koncert  Tadeusza Sikory i Leszka Czajkowskiego. Myślę, że to właśnie w tym środowisku – Grzegorza Wąsowskiego i fundacji „Pamiętamy” zaczęto określać żołnierzy antykomunistycznego podziemia – Żołnierzami Wyklętymi. Druga wystawa – „Zaplute karły reakcji” była zorganizowana przez Instytut Pamięci Narodowej w 2008 roku. Fotografie wykorzystane do wystawy pochodziły głównie ze zbioru przygotowanego do wydawnictwa „Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944-1956”. Trzecia wystawa – „Za świętą sprawę – żołnierze Łupaszki” odbyła się w 2011 roku. Była to wystawa planszowa przygotowana przez Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, poświęcona mjr Zygmuntowi Szendzielarzowi „Łupaszce”. W związku z tą wystawą w MKK odbyły się też lekcje dla młodzieży pt. „Łupaszka i jego żołnierze”. Jeśli chodzi o pamięć o żołnierzach to 11 listopada 2011 roku odbyło się też piąte już wspólne śpiewanie patriotyczne, które było poświęcone właśnie Żołnierzom Wyklętym – „Nic dla siebie, wszystko dla Ojczyzny”. W uroczystości wzięła również udział rodzina jednego z  Żołnierzy Wyklętych – Witolda Boruckiego „Dęba”.

Jak na historię Żołnierzy Wyklętych reagują młodzi ludzie? Czy jest to temat, którym można ich zainteresować?
– W związku z wystawą poświęconą „Łupaszcze” w MKK odbyły się też lekcje dla młodzieży pt. „Łupaszka i jego żołnierze”. Przypomnę tutaj słowa jednej z piosenek Tadka z grupy hiphopowej Tadek Firma Solo, które brzmią „Czemu mnie o tobie w szkole nie uczyli”. One dobrze oddają to, o czym za chwilę powiem. Otóż uczniowie, którzy wtedy brali udział w lekcjach o Żołnierzach Wyklętych, zadawali wiele pytań: „A kto to był?”,  „Dlaczego ja nic nie wiem o tych ludziach?”, „Czemu w szkole o tym nie uczą?”. Jeden z tych młodych ludzi zapytał nawet: „Dlaczego informacje o Żołnierzach Wyklętych tak trudno przebijają się do opinii publicznej i dlaczego nie ma filmów o Żołnierzach Wyklętych?”. Ale wracając do pytania – podczas lekcji zauważyłam naprawdę szczere zainteresowanie młodych ludzi historią Żołnierzy Wyklętych. I to bardzo cieszy, bo Wyklęci byli ludźmi z zasadami, o zdecydowanym kręgosłupie moralnym, prawdziwymi patriotami, wręcz gotowymi wzorcami do naśladowania.

 

Z Grażyną Talarek rozmawiała Paulina Laskowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu