„Dwie połówki pomarańczy” na ostrołęckiej scenie

W Ostrołęckim Centrum Kultury został wystawiony spektakl pt. „Dwie połówki pomarańczy” w reżyserii Marii Ciunelis. W rolach głównych wystąpili: Ewa Złotowska, Cynthia Kaszyńska, Aleksandra Szwed, Jarosław Boberek oraz Cynthia Kuźniak.
Ostrołęka > Kultura
"Dwie połówki pomarańczy" / epowiatostrolecki.pl
Fot. Paulina Laskowska / epowiatostrolecki.pl

W Ostrołęckim Centrum Kultury został wystawiony spektakl pt. „Dwie połówki pomarańczy” w reżyserii Marii Ciunelis. W rolach głównych wystąpili: Ewa Złotowska, Cynthia Kaszyńska, Aleksandra Szwed, Jarosław Boberek oraz Cynthia Kuźniak.

„Dwie polówki pomarańczy” to czarna komedia romantyczna, która zapewniła ostrołęczanom w poniedziałkowy wieczór niezłą dawkę humoru i wspaniałą zabawę. Spektakl jest przepisem na to, co trzeba zrobić, aby przekonać się o miłości swojej drugiej połówki.

Zaskakujące zwroty akcji, przewrotne poczucie humoru autorki, żartobliwa interpretacja reżyserska oraz prawdziwe kreacje aktorskie sprawiły, że z zapartym tchem publiczność śledziła coraz bardziej absurdalną sytuację.

Do jedynego hotelu w mieście, trafia świeża wdowa – Karolina, wezwana by zidentyfikować zamarłego męża – Adama, który wcześniej zginął w tajemniczych okolicznościach. W hotelu czeka na nią psycholog policyjna, Joanna, a także wiele innych niespodzianek, związanych nie tylko z jej mężem, ale i trwającym w hotelu weselem. Sytuację dodatkowo komplikuje pojawienie się młodej, bardzo atrakcyjnej dziewczyny – Alex, podającej się za córkę zmarłego.

O tym, jak powstał spektakl „Dwie polówki pomarańczy” oraz o ostrołęckiej publiczności powiedział nam Jarosław Boberek, aktor znany szerszej publiczności z roli posterunkowego w serialu „Rodzina zastępcza.

– Ktoś napisał sztukę, ktoś ją przeczytał – w tym przypadku Maria Ciunelis – zrobiła obsadę, spotkaliśmy się i zaczęliśmy nad tym pracować. Z reguły właśnie tak to wygląda. Nie było związanego z tym jakiegoś specjalnego wydarzenia. Reżyser wpada na pewien pomysł, a my aktorzy go realizujemy, taka jest nasza praca – mówił aktor. – Bardzo podobała mi się ostrołęcka publiczność. Może wygląda to na kadzenie i podlizywactwo, ale tak nie jest. Mamy różne publiczności, tak jak my to mówimy: „Węgrzy są na widowni”, ale nie dzisiaj. Zauważyliśmy, że była to uważna publiczność, która wkręcała się w sytuacje – podkreślał Boberek.

Spektakl „Dwie połówki pomarańczy” został wystawiony w Ostrołęckim Centrum Kultury 11 marca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane oznaczone są symbolem *

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu